Urząd Ci nie powie, że ktoś kopiuje Twoją markę: jak działa monitoring znaku towarowego
Od 2016 roku UPRP nie porównuje nowych zgłoszeń z rejestrem. Kto pilnuje terminu na sprzeciw, ile kosztuje spóźnienie i co daje stała kontrola.
Spis treści
Kawiarnia ZIARNO (przykład) ma świadectwo ochronne od dwóch lat. Leży w segregatorze i nikt do niego nie zagląda, bo przecież marka jest zarejestrowana. W tym czasie inna firma zgłasza ZIARENKO dla usług gastronomicznych. Zgłoszenie trafia do Biuletynu Urzędu Patentowego razem z tysiącami innych, a urząd nikogo o nim nie zawiadamia. [1] Właściciele kawiarni dowiedzą się o nim, gdy szyld ZIARENKO zawiśnie dwie ulice dalej, czyli zwykle po terminie na najtańszą obronę. [2]
Co zmieniło się w 2016 roku
Do kwietnia 2016 roku Urząd Patentowy RP sam porównywał nowe zgłoszenia z wcześniejszymi znakami i odmawiał rejestracji, gdy widział kolizję. Od 15 kwietnia 2016 roku obowiązuje system sprzeciwowy: urząd bada tylko bezwzględne przeszkody, na przykład czy znak nie jest czysto opisowy. [7][3] Kolizję z wcześniejszym znakiem musi zauważyć i zgłosić jego właściciel. Jeśli tego nie zrobi, podobny znak zostanie zarejestrowany.
- Do 14 kwietnia 2016 Urząd z urzędu porównywał zgłoszenie z wcześniejszymi znakami i sam odmawiał rejestracji kolizyjnych. [7]
- Od 15 kwietnia 2016 Urząd bada tylko bezwzględne przeszkody. Kolizje wychwytują i zgłaszają uprawnieni. [3]
- Ogłoszenie w Biuletynie Od dnia ogłoszenia zgłoszenia biegnie termin na sprzeciw. [2]
- Koniec terminu na sprzeciw Bez sprzeciwu i bez przeszkód bezwzględnych urząd wydaje decyzję o udzieleniu prawa ochronnego. [2]
Sam urząd mówi o tym wprost:
„Po uzyskaniu rejestracji pamiętaj o monitorowaniu bazy znaków towarowych, aby upewnić się, że nikt nie wkracza w sferę twoich praw.” [3]
Jak działa monitoring w praktyce
Monitoring znaku to regularne sprawdzanie nowych zgłoszeń pod kątem podobieństwa do własnego znaku. Można to robić samodzielnie albo zlecić systemowi, który robi to codziennie. Różnica nie polega na tym, co się sprawdza, tylko na tym, kto i jak często.
- Samodzielnie
- Tak: Biuletyn Urzędu Patentowego i wyszukiwarka znaków bez opłat
- Częściowo: Ocena podobieństwa wyglądu, brzmienia i znaczenia na własną rękę
- Częściowo: Trzeba pamiętać o regularności, inaczej termin ucieka
- Nie: Brak powiadomień: zgłoszenie widać tylko, gdy się go szuka
- Monitoring automatyczny
- Tak: Codzienne sprawdzanie nowych zgłoszeń w bazie UPRP
- Tak: Analiza podobieństwa wizualnego, fonetycznego i znaczeniowego z uwzględnieniem klas
- Tak: Powiadomienie z informacją, czy sytuacja wymaga reakcji
- Częściowo: Ostateczna decyzja o sprzeciwie zostaje po stronie właściciela
Na szybkie, jednorazowe sprawdzenie nazwy wystarczy wyszukiwarka znaków towarowych UPRP. Pokaże identyczne i zbliżone zgłoszenia, ale tylko w chwili wyszukiwania, więc nie zastąpi stałej kontroli.
Cztery sytuacje, w których monitoring robi różnicę
Najczęściej monitoring wychwytuje jedną z czterech sytuacji.
- Konkurent zgłasza podobny znak Najczęstszy przypadek: podobna nazwa w tej samej lub pokrewnej branży. Klienci mogą pomylić marki, a podobne znaki osłabiają rozpoznawalność oryginału. W ciągu 3 miesięcy od ogłoszenia zgłoszenia można wnieść sprzeciw. [2] Jak to zrobić krok po kroku, opisujemy w artykule sprzeciw wobec znaku towarowego w UPRP.
- Zgłoszenie w złej wierze Zdarza się, że ktoś zgłasza znak tylko po to, żeby zablokować prawowitego właściciela albo odsprzedać mu prawo. Szybka reakcja sprzeciwem jest najtańsza, a zgłoszenie w złej wierze jest też podstawą do późniejszego unieważnienia. [4]
- Były partner lub dystrybutor Po rozstaniu z dystrybutorem czy wspólnikiem bywa, że ktoś z nich zgłasza znak bardzo podobny do Twojego, żeby dalej korzystać z wypracowanej rozpoznawalności. Takie zgłoszenie łatwo przeoczyć, bo pochodzi od kogoś, kto zna Twój rynek.
- Sygnały o planach konkurencji Rejestr znaków jest jawny. Nowe zgłoszenia innych firm w Twojej branży mówią, jakie produkty i rynki planują, często zanim pojawi się kampania. Warto czasem przejrzeć je samodzielnie w wyszukiwarce, niezależnie od alertów o podobieństwie.
Ile kosztuje spóźnienie
Na podobne zgłoszenie można zareagować na dwa sposoby, a różnią się nie tylko opłatą. Sprzeciw w terminie zatrzymuje rejestrację, zanim cudzy znak zacznie działać na rynku. Unieważnienie po terminie dotyczy już zarejestrowanego prawa i toczy się w postępowaniu spornym. [5][6]
Opłaty urzędowe UPRP
Reakcja na podobny znak
Czego monitoring nie załatwi: używanie znaku i przedłużenie
Monitoring chroni przed cudzymi zgłoszeniami, ale nie przed utratą prawa z powodu bezczynności samego właściciela. Dwie rzeczy trzeba pilnować niezależnie od alertów.
Jeśli dopiero planujesz nowy znak albo rozszerzenie marki, najpierw sprawdź, czy nie koliduje z cudzym. Zobacz, jak wygląda badanie znaku krok po kroku.
Na co patrzeć przy wyborze monitoringu
Oferty monitoringu różnią się zakresem. Przy wyborze warto sprawdzić kilka rzeczy.
-
„Wystarczy, że system szuka identycznej nazwy”
Kolizja to także podobne brzmienie, wygląd i znaczenie oraz podobne towary lub usługi. Monitoring powinien porównywać znaki w tych wymiarach, z uwzględnieniem klas. [2]
-
„Alert to tylko sygnał, resztę i tak trzeba robić samemu”
Dobre powiadomienie mówi, czy sytuacja wymaga reakcji, i daje czas na decyzję w terminie na sprzeciw. Warto też sprawdzić, czy przy realnym zagrożeniu jest wsparcie w przygotowaniu sprzeciwu.
-
„Monitoring działa tylko od dnia zakupu”
Zgłoszenia ogłoszone niedawno nadal mogą być w terminie na sprzeciw. Dlatego przy starcie liczy się kontrola wsteczna ostatnich miesięcy. [2]
-
„Jeden monitoring obejmuje wszystkie rejestry”
Polskie, unijne i międzynarodowe znaki prowadzą różne urzędy: UPRP, EUIPO i WIPO. Trzeba sprawdzić, które bazy obejmuje konkretna usługa.
Kiedy zacząć monitoring
Najlepiej od dnia zgłoszenia własnego znaku, a nie dopiero po decyzji o rejestracji. Sprzeciw można oprzeć na wcześniejszym znaku także wtedy, gdy jest dopiero zgłoszony i ma wcześniejsze pierwszeństwo, a także na innych wcześniejszych prawach, na przykład prawie do firmy. [4] Jak wypada w takim sporze sama nazwa w KRS, opisujemy w artykule znak towarowy a nazwa firmy w KRS. Monitoringiem można objąć również znaki w trakcie rejestracji.
Najczęstsze pytania
Czy Urząd Patentowy poinformuje mnie, że ktoś zgłosił znak podobny do mojego?
Nie. Od 15 kwietnia 2016 roku UPRP nie porównuje nowych zgłoszeń z wcześniejszymi znakami i nie wysyła ich właścicielom powiadomień. Podobne zgłoszenia trzeba wychwycić samodzielnie w Biuletynie Urzędu Patentowego i wyszukiwarce albo w ramach monitoringu znaku.
Czy monitoring znaku można prowadzić samodzielnie?
Tak. Wymaga to regularnego przeglądania Biuletynu Urzędu Patentowego i wyszukiwarki znaków oraz oceny, czy nowe zgłoszenia są podobne pod względem wyglądu, brzmienia, znaczenia i towarów lub usług. Przy kilkunastu tysiącach zgłoszeń rocznie łatwo coś przeoczyć, dlatego wiele firm korzysta z monitoringu automatycznego.
Od kiedy warto monitorować znak?
Najlepiej od dnia zgłoszenia, a nie dopiero po decyzji o rejestracji. Monitoringiem można objąć także znak w trakcie rejestracji, a sprzeciw można oprzeć na wcześniejszym zgłoszeniu, jeśli ma ono pierwszeństwo.
Jakie bazy obejmuje monitoring LogoDirect?
Monitoring LogoDirect obejmuje zgłoszenia w bazach Urzędu Patentowego RP. Znaki unijne i międzynarodowe są rejestrowane w innych urzędach (EUIPO i WIPO) i mają własne procedury sprzeciwu.
Co zrobić po otrzymaniu alertu o podobnym zgłoszeniu?
Najpierw ocenić, czy zgłoszenie rzeczywiście koliduje ze znakiem: czy oznaczenia są podobne i czy dotyczą podobnych towarów lub usług. Jeśli tak, w ciągu 3 miesięcy od ogłoszenia zgłoszenia w Biuletynie można wnieść sprzeciw albo spróbować porozumienia ze zgłaszającym.
Czy zarejestrowany znak trzeba używać?
Tak. Prawo ochronne wygasa, jeśli znak nie jest rzeczywiście używany przez nieprzerwany okres 5 lat po decyzji o udzieleniu prawa. Wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia może złożyć każdy, dlatego warto przechowywać dowody używania znaku.
Ile kosztuje spóźnienie z reakcją na podobne zgłoszenie?
Sprzeciw w terminie to opłata urzędowa 600 zł. Po terminie zostaje wniosek o unieważnienie prawa ochronnego w postępowaniu spornym, z opłatą 1 000 zł i zwykle dłuższym postępowaniem. Kto przez 5 lat świadomie toleruje używanie późniejszego znaku, co do zasady traci możliwość jego unieważnienia z powodu kolizji.
Źródła
Piotr Mirgos
Specjalista prawa własności intelektualnej: praw autorskich i wzorów przemysłowych. Współwłaściciel kancelarii prawnej Iustitia.