J'Adore, Dior
kontra
A ADORATION
W 2009 roku polska spółka zgłosiła do Urzędu Patentowego znak A ADORATION dla kosmetyków. Dior, właściciel perfum J'Adore, wniósł sprzeciw. Urząd go oddalił, uznając, że klienci nie pomylą tych znaków.
Dior zaskarżył decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ją uchylił, a Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II GSK 2782/15) potwierdził: zanim urząd porówna znaki, musi sprawdzić, czy J'Adore ma w Polsce renomę. Znak renomowany chroni się szerzej, także przed nazwami, które tylko go przypominają.
Wniosek: nazwa, która tylko przypomina znaną markę kosmetyczną, może skończyć się sporem z gigantem, który ma czas i budżet na kilka instancji.